I. SYTUACJA OGÓLNA.
Akcja przedwyborcza rozwija się do tego czasu bez jakichkolwiek ekscesów. Również nie nadano jej jeszcze tego tempa, jakie cechuje zwykle okresy publicznego ścierania się różnych poglądów i kierunków. Kandydat z N[arodowej] P[artii] R[obotniczej] Bloku Gospodarczego, [A.] Małecki, prezes miejscowego Oddziału Zjednoczenia Zawodowego Polskiego, jest już w Poznaniu dokąd został przeniesiony, jak mówi Centrala Zjednoczenia, [lub] dokąd wyjechał na urlop, jak twierdzą zwolennicy Małeckiego. Pomiędzy kandydatami Bloku Gospodarczego jest stosunkowo dużo osób, które nie mają zupełnie wyraźnej przeszłości. Pewnym utrudnieniem wyborów będzie umieszczenie przez Magistrat lokali wyborczych dla całego miasta, z wyjątkiem jedynie dzielnicy oksywskiej, w jednym budynku szkolnym, mimo, że w swoim czasie przedkładałem Magistratowi konieczność umieszczenia lokali wyborczych w poszczególnych dzielnicach.
W kwestii robotniczej nie ma żadnych zmian na lepsze. Inspektoratu Pracy w dalszym ciągu nie ma w Gdyni, a [jego] siedzibą jest Wejherowo. Ministerstwo Pracy i Opieki Społecznej, jak twierdzi Inspektor Pracy, nie ma bowiem kredytów na wynajęcie w Gdyni odpowiedniego lokalu na pomieszczenia biur. A stwierdzić trzeba, że ilość wypadków, w porcie na skutek braku kontroli miejsc i warsztatów pracy przez Inspektora, ustawicznie wzrasta.
W dziale sanitarnym również nie widać poprawy. Wypadki tyfusu brzusznego pojawiają się w ostatnich miesiącach zbyt często. W danej chwili w Szpitalu Zakaźnym na Grabowie, uruchomionym zaledwie częściowo przez samorząd miejski, leczą się dwie osoby. Ujawnienie tych rzeczy jednakże mogłoby ujemnie odbić się na rozwoju portu gdyńskiego.
Napływ wycieczek do Gdyni jest w dalszym ciągu bardzo duży. Dotyczy to zarówno wycieczek z wewnątrz kraju na wybrzeże, jak i Polaków ze [Stanów Zjednoczonych] Ameryki do Polski oraz wycieczek przedstawicieli, czy to prasy, czy też pewnych organizacji, względnie korporacji zagranicznych. Wszystkie te wycieczki są w Gdyni odpowiednio informowane […], a co jest rzeczą nie mniej ważną otoczone należytą opieką.
II. PRZEFGLĄD PRASY.
„Gazeta Morska” wychodząca jako odbitka „Gazety Morskiej” w Poznaniu z dodaniem bardzo słabej kroniki wybrzeża nie wymaga większego omawiania. Dotychczasowy redaktor [Waldemar] Downarowicz wobec wypowiedzianego mu stosunku służbowego, usiłuje nabyć „Gazetę Morską”, by wydawać [ją] na wybrzeżu jako organ własny, naturalnie przerzucając druk gazety z Poznania do Gdyni. „Dziennik Gdyński” z [Bolesławem] Kiełbratowskim na czele, staje po stronie Bloku Pracy. „Gazeta Gdyńska” popiera NPR Bloku Gospodarczego. „Kurjer Gdyński” zdecydowanego stanowiska nie zajął.
III. RUCH POLITYCZNY.
Akcja w kierunku zorganizowania Federacji Pracy w Gdyni została już rozpoczęta [i] prowadzą ją na miejscu Kowalski i Barcz. Major [Marian] Kuliczkowski z BBWR nadesłał do Gdyni ni[e]jakiego Mozura, zatrudnianego dotychczas we frakcji PPS w Grudziądzu, który winien poprowadzić na miejscu Federację Pracy. Moim zdaniem wybór jest mało trafny, gdyż Mozur ma dosyć roboty politycznej. Chciałby w Gdyni otrzymać pracę, by się uniezależnić. Poza tym powiedziałbym, że nie cechuje go zbytnia dyskretność. Inne organizacje polityczne, poza N[arodową] Partią] R[obotnicza], nie przejawiają większej działalności.
IV. POLSKIE ZWIĄZKI I ORGANIZACJE SPOŁECZNE.
W dniu 16 lipca br. odbył się koncert pianisty Franciszka Łukasiewicza – dyrektora muzycznego Radiostacji Poznańskiej, Część dochodu przeznaczono na rozbudowę miejscowego kościoła.
W okresie sprawozdawczym przedstawienie pod gołym niebem pod tytułem: „Świt Dzień i Noc” odegrał Objazdowy Teatr Warszawski.
Pod przewodnictwem p. dyrektora [Maksymiliana] Bergera odbyło się zebranie Polskiej Macierzy Szkolnej. Tematem obrad była sprawa Tygodnia Macierzy Szkolnej na Wybrzeżu Polskim, który odbędzie się w dniach od 14 do 21 lipca br. Zebranie było bardzo liczne.
Zaraz po zebraniu Macierzy Szkolnej odbyło się zebranie Polskiego Czerwonego Krzyża i komitetu organizacyjnego Tygodnia Czerwonego Krzyża, który odbędzie się w czasie od 1 do 8 sierpnia. Uchwalono bardzo obszerny i urozmaicony program uroczystości.
Dnia 15 bm. odbył swe zebranie Chór Kościelny im. Św. Cecylii w Oksywiu, podczas którego omawiano sprawy organizacyjne oraz przyjmowano nowych członków.
W tygodniu sprawozdawczym odbyło się zebranie Związku Towarzystw [w Gdyni]. Związek ten liczy obecnie 50 członków, reprezentując takąż ilość rozmaitych organizacji. W sprawie wyborów do Rady Miejskiej, Związek nie zajmuje żadnego stanowiska i pozostawia wszystkim organizacjom wolną rękę. Głównym punktem obrad było uchwalenie statutu oraz sprawa składek.
W ubiegłą niedzielę odbyły się zebrania miejscowego koła Związku Inwalidów Wojennych [Rzeczypospolitej Polskiej], [Katolickiego] Stowarzyszenia Polskiej Młodzieży Męskiej w Gdyni oraz zebranie Towarzystwa Robotników Katolickich [w Gdyni].
Tego samego dnia zwołano zebranie koleżeńskie celem omówienia założenia pierwszej placówki morskiej [Związku] Hal[l]erczyków.
Na odbytym zebraniu Związku Inwalidów Wojennych R[zeczypospolitej] P[olskiej] prowadzono żywą dyskusję w sprawach wyborów do Rady Miejskiej. W końcu uchwalono agitować i głosować za Blokiem Pracy. Poza tym przedłożono sprawozdanie kasowe i zarządu związku.
V. SPRAWY RELIGIJNE. Sprawozdanie negatywne.
VI. MNIEJSZOŚCI NARODOWE.
Przejawów godnych uwagi nie notowano.
VII. RUCH WYWROTOWY. Sprawozdanie negatywne.
VIII. RUCH ZAWODOWY.
Ruch zawodowy okazał w tygodniu sprawozdawczym małą ruchliwość. Z miejscowych organizacji zawodowych żadna z nich nie odbyła zebrania.
IX. STRAJKI. Sprawozdanie negatywne.
X. STAN BEZPIECZEŃSTWA.
Stosunek Kierownika Komisariatu Policji Państwowej w Gdyni, komisarza [Józefa] Sozańskiego, do Starostwa Grodzkiego winien w najkrótszym czasie ulec wyjaśnieniu i zmianie. Nie informowanie bowiem Starosty po kilka dni z rzędu o ważniejszych przejawach z działu bezpieczeństwa nie może być nadal utrzymane. Również ulec musi zmianie system zbierania przez komisarza Sozańskiego, bez wiedzy Starosty, materiału przeciwko szeregowi osób, posądzonych jakoby o komunizm, czy szpiegostwo. Rzeczy te bowiem robione są za mało precyzyjnie i przedostają się do wiadomości publicznej, wywołując rozgoryczenie pomiędzy zainteresowanymi ludźmi skądinąd solidnymi i pełniącymi nader odpowiedzialne funkcje. Gdyby te sprawy były uzgadniane ze Starostwem nie stracono by daremnie energii na wyszukanie komunizmu, czy szpiegostwa, tam gdzie go nie ma. Nie powiadamianie przez komisarza Sozańskiego o ważniejszych przejawach z działu bezpieczeństwa zmusiło mnie do pisemnego zażądania od Komisarza Policji Państwowej, by codziennie [o] wyznaczonej godzinie zgłaszał się u mnie. Z dniem 15 bm. rozpoczął swe czynności Podkomisarz Policji Śledczej5 w Gdyni. Dla Wydziału Śledczego lokal trzeba będzie wynająć w mieście.
W tygodniu sprawozdawczym sporządzono 16 doniesień policyjnych o przekroczeniu przepisów sanitarnych, 10 o przekroczeniu przepisów progowych, 6 o niezastosowanie się do ustawy przemysłowej, oraz 9 [dotyczących] wypadków samowolnego chodzenia po torach kolejowych. [Za]notowano jeden wypadek nielegalnego przekroczenia granicy, 15 kradzieży zwykłych i 2 wypadki kradzieży z włamaniem z bronią w ręku.
XI. SYTUACJA NADGRANICZNA. Sprawozdanie negatywne.
XII. SZPIEGOSTWO I DYWERSJA. Sprawozdanie negatywne.
XIII. RÓŻNE.
Przy robotach budowlanych magazynu portowego nieszczęśliwemu wypadkowi uległ uczeń murarski Stanisław Nowaczek, uszkodziwszy sobie stopę prawej nogi. Dnia 9 lipca przy budowie kranów wydarzył się nieszczęśliwy wypadek, któremu uległ robotnik Brunon Hinc, łamiąc sobie żebro.